Maserati jako samochód służbowy

pułapka reguły 1%

 

Niemiecki Trybunał Finansowy w Rheinland-Pfalz wyjaśnił w swoim orzeczeniu, że udział w użytkowaniu pojazdu służbowego w pracy lub w życiu prywatnym można wykazać jedynie za pomocą odpowiedniego, właściwie sporządzonego dziennika pokładowego. W przeciwnym wypadku obowiązuje zasada 1%, która często jest niekorzystna.
Kolejny raz FG Rheinland-Pfalz orzekł zgodnie z orzecznictwem Federalnego Trybunału Finansowego (Bundesfinanzhof) i w wyroku z dnia 13.11.2017 (5 K 1391/15) stwierdził, że pracownik musi prowadzić odpowiedni dziennik, aby wynagrodzenie stanowiące korzyść pieniężną, pochodzącą z prywatnego korzystania z użyczonego samochodu nie było ustalane na podstawie reguły 1%, ale według udziału prywatnych podróży, zapisanych w dzienniku pokładowym.

 

Kwestia sporna

Powód, który został zatrudniony przez GmbH otrzymał pozwolenie na korzystanie z dzierżawionej Maserati (cena rynkowa 116 000 Euro) w celach prywatnych. Prowadził on dziennik, w którym zapisywał kilometry przejechane zarówno zawodowo jak i prywatnie. Dziennik ten był jednak zdaniem urzędu skarbowego/finansowego niewłaściwy. Dlatego też korzyść pieniężna traktowana jako wynagrodzenie przy prywatnym korzystaniu z samochodu służbowego, została określona przez urząd skarbowy nie według zarejestrowanego odsetka prywatnych podróży, ale zgodnie z tak zwaną zasadą 1% (1% ceny katalogowej brutto za każdy miesiąc kalendarzowy). Ustalona w ten sposób kwota w niektórych latach była jednak wyższa niż faktycznie koszty poniesione przez pracodawcę (GmbH) za Maserati. W związku z tym, przez wzgląd na zasadę słuszności urząd skarbowy podjął odpowiednie ograniczenie kosztów.

 

Dziennik pokładowy niewłaściwy

Z drugiej strony, powód opierając się na swoich zapisach z dziennika, twierdził, że wynagrodzenie powinno wzrosnąć jedynie o 3 018 EUR (2003 r.), 1 351 EUR (2004 r.), 639 EUR (2005 r.) I 5 779 EUR (2006 r.), a nie – jak ustalono- do 10 440 euro. Sprzeciw i skarga zakończyły się niepowodzeniem. Także Trybunał finansowy po sprawdzeniu dziennika pokładowego doszedł do wniosku, że nie był on właściwy. Dziennik wykorzystywany do dokumentowania podróży pojawił się dopiero po latach sporu. Wynika z tego, że zapisy nie były – jak jest to wymagane- aktualne, a utworzone dopiero później. Ponadto wnioskodawca w wielu miejscach nie przedstawił konkretnych informacji na temat celu i / lub istoty podróży. Niektóre podróże w ogóle nie mogły mieć miejsca, ponieważ Maserati znajdował się w tym czasie w warsztacie lub został już sprzedany.

 

Kontekst decyzji

Kwestia tego czy i ewentualnie jeśli tak, w jakim stopniu samochód służbowy lub firmowy jest używany prywatnie, jest aktualna nie tylko u pracowników („korzyść pieniężna“ = „wynagrodzenie”), ale także u handlowców i samozatrudnionych, ponieważ oni również dokonują odpowiedniego opodatkowania prywatnego użytkowania pojazdu (tzw. „pobranie“- „Entnahme“). Wartość jaka jest ustalona jako korzyść lub przeznaczona do pobrania, uzależniona jest od kosztu lub nakładu pracy pojazdu oraz od udziału w użytku prywatnym. Pewnym jest, że dowodem na to w jakim stopniu pojazd był używany prywatnie lub służbowo może być jedynie odpowiedni dziennik pokładowy. Jeżeli ten dowód nie zostanie uznany (co często ma miejsce ze względu na wysokie wymagania, które należy umieścić w dzienniku), prywatne wykorzystanie musi zostać określone zgodnie z tzw. zasadą 1% (tzw. stopą ryczałtową użytkowania- Nutzungspauschale).

 

W prawie polskim funkcjonuje to nieco inaczej. Wykorzystanie przez pracownika samochodu do celów prywatnych wiąże się z otrzymaniem przez niego nieodpłatnego świadczenia, które należy doliczyć jako ryczałt do wynagrodzenia. Świadczenie uzależnione jest co do zasady kilku czynników, jak na przykład od pojemności silnika oraz od okresu w jakim pojazd był w użyciu prywatnym. Korzystanie z pojazdu przez czas krótszy niż miesiąc wiąże się z proporcjonalnym zmniejszeniem świadczenia. Od sumy wynagrodzenia i ryczałtu dokonuje się odliczenia składek ZUS oraz podatku.