Reakcja niemieckiego ustawodawcy na pandemię koronawirusa – proponowane zmiany w obszarze prawa upadłościowego (24.03.2020)

 

Utrata płynności finansowej czy wręcz ryzyko popadnięcia w stan niewypłacalności stanowią w obliczu pandemii koronawirusa realne zagrożenia dla niemieckich przedsiębiorstw. Jeżeli w wyniku pandemii koronawirusa spółka stanie się niewypłacalna do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości (tzw. Insolvenzantrag) nadal będą uprawnieni na podstawie aktualnych przepisów standardowo wierzyciele, a w przypadku spełnienia przesłanek ustawowych zobowiązani dyrektorzy zarządzający spółek takich jak m.in. niemieckie spółki akcyjne (AG) czy niemieckie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (GmbH). Konsekwencją niewywiązania się przez dyrektorów zarządzających z tego obowiązku jest pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej. Dalsze ryzyka związane z odpowiedzialnością dla zarządzających spółkami są konsekwencją zakazów płatności wynikających z niemieckiego prawa spółek obowiązujących w przypadku wystąpienia stanu niewypłacalności.

Chcąc uniknąć prognozowanej fali upadłości niemieckich przedsiębiorstw, rząd niemiecki przyjął w dniu 23 marca 2020 r. projekt ustawy mającej na celu złagodzenie skutków pandemii koronawirusa w postępowaniach cywilnych, upadłościowych i karnych. Po uchwaleniu projektu przez niemiecki parlament – co planowane jest na dzień 25 marca 2020 r. – zmiany miałyby wejść w życie z mocą wsteczną od dnia 1 marca 2020 roku. W toku trwającego procesu legislacyjnego wciąż procedowane są coraz to nowsze propozycje zmian stanowiące odpowiedź na dynamicznie rozwijającą się sytuację u naszego zachodniego sąsiada.

W zakresie postępowań upadłościowych istotą planowanych przez rząd niemiecki zmian będzie zawieszenie obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz zawieszenie zakazów dokonywania płatności dla dyrektorów zarządzających niewypłacalnych spółek do dnia 30 września 2020 r.Powyższe regulacje nie będą miały zastosowania tylko wtedy, gdy stan aktualnej niewypłacalności nie będzie w związku z przyczynowym z rozprzestrzenieniami się pandemii koronawirusa lub gdy nie ma perspektyw na wyeliminowanie istniejącej niewypłacalności. Ciężar dowodu spoczywa w tych przypadkach po stronie syndyka.

Jeżeli spółka w stanie niewypłacalności w chwili obecnej na dzień 31 grudnia 2019 r. nie spełniała jeszcze ustawowej przesłanki niewypłacalności skutkującej ogłoszeniem wobec niej upadłości, wprowadzone będzie domniemanie prawne, że stan jej  aktualnej niewypłacalności opiera się na skutkach pandemii koronawirusa i że istnieją perspektywy wyeliminowania istniejącej niewypłacalności. Takie domniemanie prawne będzie mogło jednak zostać obalone. Zgodnie z uzasadnieniem podanym w projekcie ustawy, obalenie tegoż domniemania prawnego przez syndyka może nastąpić tylko w takich przypadkach, w których nie ma wątpliwości, że pandemia koronawirusa nie była przyczyną niewypłacalności i że wyeliminowanie stanu aktualnej niewypłacalności nie mogło zakończyć się sukcesem. Wobec tego postuluje się jednocześnie ustanowienie najwyższych standardów obalania domniemania prawnego niewypłacalności.

Zawieszenie obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wiąże się z dalszymi konsekwencjami w projekcie ustawy, które mają zapewnić osiągnięcie zamierzonego celu, jakim jest według niemieckiego ustawodawcy umożliwienie poszkodowanym przedsiębiorstwom kontynuowania działalności gospodarczej i wyeliminowanie konieczności ogłoszenia przez nich upadłości.

Dla przykładu dozwolone będzie dokonywanie płatności przed dniem 30 września 2020 r. przez osoby zarządzające spółkami znajdującymi się aktualnie w stanie niewypłacalności, w ramach zwykłej działalności gospodarczej, w szczególności tych płatności, które służyć będą utrzymaniu lub wznowieniu działalności gospodarczej (płatności na rzecz wynajmujących, dostawców lub przedsiębiorstw użyteczności publicznej etc.) lub które będą miały na celu zapewnienie realizacji koncepcji restrukturyzacji.

Co istotne płatności dokonane przez niewypłacalną spółkę zgodnie z łączącymi ją umowami w okresie do dnia 30 września 2020 r. na rzecz jej kontrahentów, jak np. wydzierżawiający, dostawcy lub przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, nie będą mogły być kwestionowane przez syndyka w toku ewentualnego późniejszego postępowania upadłościowego. Zakaz kwestionowania (tzw. Anfechtungsverbot) dokonanych przez spółkę płatności nie będzie obowiązywał wyłącznie w sytuacji, w której  kontrahent wiedział, że restrukturyzacja i działania finansowe znajdującego się w stanie niewypłacalności przedsiębiorstwa nie są adekwatne dla wyeliminowania tejże niewypłacalności. Ciężar dowodu spoczywa jednak również w tym przypadku na osobie syndyka. Kontrahent nie będzie musiał się zatem upewniać, czy niewypłacalne przedsiębiorstwo podejmuje adekwatne do sytuacji działania restrukturyzacyjne i finansowe. Jedynie udowodnienie istnienia pozytywnej wiedzy po stronie partnera umownego o braku działań restrukturyzacyjnych i finansowych lub o oczywistej nieodpowiedniości lub nieadekwatności podjętych działań restrukturyzacyjnych i finansowych będą skutkowały wyłączeniem obowiązywania wspomnianego zakazu kwestionowania takich płatności przez syndyka w toku ewentualnego późniejszego postępowania upadłościowego.

Ochronę przed kwestionowaniem zobowiązań wobec kontrahentów niewypłacalnych spółek rozszerzono również na przyznawanie ułatwień w płatnościach, takich jak w szczególności odroczenia terminów płatności należności, ponieważ takie ułatwienia wzmacniają płynność finansową niewypłacalnej spółki i mają podobny efekt jak znane w dotychczasowym obrocie prawnym  tzw. udzielanie nowych kredytów.

Porozumienia zawarte między niewypłacalnym przedsiębiorstwem a jego partnerami umownymi w sprawie skrócenia terminów płatności zawarte przed dniem 30 września 2020 r. również nie będą mogły podlegać zakwestionowaniu w ewentualnym późniejszym postępowaniu upadłościowym.Ma to zdaniem niemieckiego ustawodawcy zmotywować umawiające się strony do kontynuowania łączących je stosunków umownych.

Wprowadzane w trybie pilnym zmiany mają z jednej strony umożliwić niemieckim spółkom przetrwanie aktualnego stanu, z drugiej jednak strony odgrywać będą istotną rolę i stanowić niemałą zagwozdkę zarówno dla firm znajdujących się na przedpolu upadłości lub tych, które zmuszone będą do jej ogłoszenia, jak również dla wszystkich spółek borykających się z płynnością finansową w chwili obecnej.

O zmianach i nowinkach w tym temacie będziemy informować na bieżąco!

 

Kancelaria Anna Maria Miller

24.03.2020