Reformy unijne w obszarze Geoblokingu

W przeciągu ostatnich lat liczba Europejczyków kupujacych w sieci podwoiła się, mimo to zgodnie z szacunkami Parlamentu Europejskiego, 63 procent stron internetowych nadal nie umożliwia kupującym z innych krajów Unii dokonywanie zakupów. W konsekwencji czego podjął on działania dążące do scalenia rynków państw Unii Europejskiej, którego przyjawem jest wprowadzenie w dniu 22 marca 2018 r. rozporządzenia Parlamentu i Rady (UE) 2018/302 z dnia 28 lutego 2018 r. w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego oraz innych form dyskryminacji klientów ze względu na przynależność państwową, miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym (tutaj).

Rozporządzenia Parlamentu i Rady (UE) 2018/302 z dnia 28 lutego 2018 r.

Rozporządzenie zmienia w sposób istotny warunki  handlowe w sektorze e-commerce i umotywowane jest ograniczeniem wszelkiego rodzaju dyskryminacji związanych z geograficzną segregacją potencjalnych klientów.

Poprzez słowo geoblokowanie należy rozumieć rozmaite formy dyskryminacji przejawiające się poprzez ograniczanie dostępu do towarów i usług z uwagi m.in. na miejsce zamieszkania lub pobyt klienta odczytywany za pomocą adresu IP, czy też ograniczenie adresów wysyłki, brak akceptacji zagranicznych środków płatniczych, brak możliwości podania zagranicznych adresów do faktury, automatyczne przekierowanie klienta na określoną podstronę bez jego pozwolenia i wiedzy, jak róznież narzucanie klientom wzorów umów o innej niż standardowo przyjętej dla klientów treści. Rozporządzenie obejmuje swoim zakresem zarówno transakcje zawierane przez przedsiębiorców zarówno z indywidualnymi konsumentami, jak również z innymi przedsiębiorcami, pod warunkiem, że Ci ostatni korzystają z określonej usługi lub wykorzystują zakupiony produkt jedynie do tzn. użytku końcowego, czyli bez zamiaru dalszego odsprzedania, przekształcenia, przetworzenia etc.

Zakaz różnicowania dostępu do towarów i usług

Zakazem różnicowania dostępu do towarów i usług objęte zostały generalnie wszystkie usługi świadczone drogą elektroniczną, np. usługi chmur internetowych czy hostingów sieciowych. Spod zakazu wyłączone zostały usługi transportowe, finansowe i audiowizualne oraz prawa własności intelektualnej (np. muzyka, gry internetowe,  oprogramowania, filmy, transmisja strumieniowa wydarzeń sportowych, e-booki etc.) a także publikacje naukowe.

Aktualnie część sprzedawców zależnie od kraju, z którego następuje połączenie z serwerem, stosuje różne wersje swoich stron internetowych. Nowa regulacja gwarantuje, że  przekierowywanie klienta do innej wersji strony niż klient pierwotnie wprowadził, wymaga wyraźnej zgody przekierowywanego użytkownika.

Na gruncie przepisów wspomnianego rozporządzenia niedopuszczalnym jest również stosowanie przez przedsiębiorców różnych warunków w odniesieniu do transakcji płatniczych z uwagi na obywatelstwo, miejsce zamieszkania czy miejsce prowadzenia działalności gospodarczej potencjalnego klienta, jak i na inne kwestie związne z międzynarodowymi płatnościami, takie jak lokalizacja rachunku płatniczego czy obszar prowadzenia działalności dostawcy usług płatniczych. Warto podkreślić, że nowa regulacjia nie oznacza jednak, że ceny produktów w różnych krajach UE mają zostać ujednolicone. Handlowcy nadal decydują o ich wartości, natomiast w skutek zmiany konsumeci uzyskają możliwość dostępu do zagranicznnych wersji stron internetowych oferujących te same produkty po potencjalnie korzystniejszych cenach.

Warto zwrócić uwagę, że zakaz geoblokowania nie nakłada na przedsiębiorcę obowiązku wysyłania towaru do kraju konsumenta. Klient z innego kraju Unii Europejskiej może zawsze zamówić produkt, ale w przypadku braku dostawy do państwa jego pobytu, sprzedawca ma zagwarantować możliwość innego odbioru, tak jakby na terenie jednego z krajów dostawy.

Od przedstawionych wyżej zasad geoblockingu istnieją dwa wyjątki-wyraźna zgoda klienta lub konieczność stosowania blokowania celem spełnienia przepisów prawa unijnego czy wymogów prawa krajowego, opartego na regulacjach unijnych. W sytuacji zaistenienia jednego ze wskazanych powodów, przedsiębiorca zobowiązany jest do przedstawienia i wyjaśnienia przyczyn stosowanych ograniczeń.

Podsumowując,  działając na rynku e-commerce w pierwszej kolejności należy przeanalizować, czy prowadzona polityka sprzedażowa nie utrudnia dostępu do polskiego rynku konsumentom z innych państw Unii Eurpejskiej. W takim przypadku należy zmienić tę politykę uwzględniając nową regulację, a następnie dostosować inwersy stron internetowych. Konsekwencją nieprzestrzegania nowych przepisów mogą być nałożone przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wysokie kary pieniężne w wysokości nawet do 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Ponadto do odpowiedzialności pociągnięta może zostać również kadra kierownicza, w stosunku do której przepisy wprowadzają obowiązki zapewnienia należytego wprowadzenia przepisów RODO. Powyższe kary nie wyłączają tymsamym praw klientów do dochodzenia ewentualnych dalszych roszczeń o charakterze odszkodowawczym.

Kancelaria  Miller